Środa minęła pod znakiem aktywności i sportu. Dzięki kolegom i koleżankom z Bilbao mieliśmy okazję poznać tradycyjne baskijskie sporty. Na przykład, pelotę (esku pilota), czyli grę przypominającą squasha czy tenis ziemny, której celem jest odbijanie na przemian piłki o ścianę,aby ta nie opuściła wyznaczonego pola, za pomocą kija lub, jedynie gołej ręki, zabezpieczonej plastrami, czy, sokatira, czyli grupowe przeciąganie liny, wyścigi z ciężarami (txinga eramatea ) lub lokotx biltzea, czyli wyścigi zespołowe, w których zadaniem uczestników jest kolejno biegać i zabierać drewniane patyki, a następnie je spowrotem odłożyć w te same miejsca. Brzmiące banalnie dyscypliny sportu, przyniosły radość nie tylko nam, ale również naszym gospodarzom. Po przerwie, wróciliśmy do ławek gdzie na poznaliśmy język baskijski oraz przekazaliśmy kilka ciekawostek o naszej mowie ojczystej. Oba języki wydają się być niesamowicie trudne do opanowania. Na koniec dnia w szkole rozegraliśmy jeszcze mecz siatkówki, który udało się nam wygrać. Po tak intensywnym dniu relaksujący rejs statkiem 'Bilboat' pięknymi widokami na całe miasto z rzeki był wspaniałym zakończeniem.